środa, 30 lipca 2008

Z pamiętnika praktykanta

Jak błyskawica minął pierwszy miesiąc mojego stażu. Jest naprawdę dobrze. Myślę że już dużo się nauczyłem, sporo jeszcze przede mną, praca jest dosyć ciekawa, a przede wszystkim zmienna :) Gdyby nie to, że wylądowałem tutaj prawie zupełnie sam to nawet chwaliłbym Warszawę :P

Do rzeczy! Pamiętnik praktykanta (Asok'a, hinduskiego studenta w dużej amerykańskiej korporacji):



Brak komentarzy: