poniedziałek, 4 maja 2009

C.d. terroru równouprawnienia i tolerancji

Ostry jak zawsze Rafał Ziemkiewicz napisał bardzo fajny artykuł dla Interii.

Wspomina w nim nie tylko nieszczęsną panią Prejean , która nie została Miss USA bo tak jak większość mieszkańców jej stanu uważa, że małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny. (Tak jest! Wyrok sądu stwierdził, że można zawierać homoseksualne małżeństwa w Kaliforni, więc urządzono w tym stanie referendum i mieszkańcy stwierdzili, że jednak nie wolno.). Ziemkiewicz pisze również o przemyśle "kobiecym" czyli o modzie, trendach itd.

Niedawno mój kolega w dosyć jaskrawy sposób wyjaśniał mi te paradoksy, a teraz Ziemkiewicz zrobił to chyba jeszcze wyraźniej. Większość fotografów to geje, tak samo jeśli chodzi o stylistów, projektantów, dyktatorów mody. W Polsce nawet redaktorem Playboy'a był gej!!!!

Ci Panowie robią wszystko by obrzydzić nam kobiety, więc promują kościste anorektyczki, ubrane w meloniki, krawaty i spodnie w kantkę. "Idealna" sylwetka kobiety to dzisiaj sylwetka chłopięca: wąskie biodra, małe piersi.

Oczywiście tekst jest ostry, a i cała teoria dosyć odważna. Jest w tym jednak trochę irytującej prawdy, że w kolorowych magazynach są same sztuczne anorektyczki, że Jacyków jest wyrocznią, w czym kobieta wygląda dobrze, a w konkursach piękności geje wybierają najpiękniejszą kobietę USA - po czym niewygodne kandydatki nazywają publicznie głupimi sukami.

Całe szczęście jest jeszcze Internet gdzie popularnością wciąż jeszcze cieszą się krągłości, a kochanego ciała naprawdę nie za wiele. (No chyba że naprawdę za wiele:)

3 komentarze:

brokenpromiseland pisze...

Nareszcie ktoś normalny ") A co oznacza skrót BJ (mi kojarzy się tylko z Bon JOvi) ?

BJ pisze...

Dobrze że nie skojarzyło się z blow job :P No cóż, inicjałów się nie wybiera :D

nie wiem czy dziękować za tą "normalność" bo nie wiem czy to do Ziemkiewicza czy do mnie :)

Anonimowy pisze...

Już dawno zauważyłem że ideał kobiecej urody został wykreowany przez gejów. Na to nie potrzeba badań, wystarczy mieć olej w głowie i pomyśleć:-)