sobota, 16 maja 2009

Jak się mniej więcej teraz czuję?

Chciałbym robić karierę akademicką, jest to dosyć ciekawa droga. Niestety w Polsce wybór takiej drogi nie jest zbyt prosty. Nawet już nie jest prestiżowy, tak jak kiedyś. To po prostu jedna z dróg i to nie ta najbardziej usłana kasą :)

Obrazek obok powinien być jeszcze wzbogacony o kilka pozycji w tym worku, które nie pozwalają na prawdziwą swobodę umysłu i rozwijanie się naukowo.

1 komentarz:

Kostek Bovsky pisze...

Jak to ostatnio powiedział na zajęciach pewien pan dr, że obecnie to dopiero habilitacja daje pewne pole manewru w pracach naukowych (dopiero wtedy można zająć się tym, co się chce!).
I dodam do tego jeszcze jeden przypadek z pewnego uniwersytetu - gość bronił doktorat i jeden z profesorów (wiekowy) nie zgodził się z jedną z jego tez. Doktorant chciał się wybronić i powołał się na świeże badania innego doktora, które potwierdzały to, co umieścił w swej rozprawie. W odpowiedzi usłyszał: "Ale ja jestem profesorem, a tamten doktorem..."
Wnioski nasuwają się same :(