sobota, 10 kwietnia 2010

Nie ma co robić histerii. Nie mam łez w oczach. Nie będę zmieniał swoich zdjęć na naszej-klasie. Czuję jednak potrzebę napisania kilku słów.

Wydarzyła się wielka tragedia. Tak normalnie, po ludzku, współczuję wszystkim rodzinom, ale to nie pierwsze takie zdarzenie na świecie i ludzi cierpiących z powodu straty kogoś bliskiego w wypadkach są w Polsce co tydzień setki. Wszystkim szczerze współczuję.
Po obywatelsku, stwierdzam, że to największa tragedia, na pewno od '89 a kto wie czy nie wcześniej. Ogromna strata dla państwa i narodu. Nasz kraj został bardzo poważnie osłabiony. Oby nas politycy w tym trudnym czasie nie zawiedli.

Brak komentarzy: