wtorek, 20 lipca 2010

Inspiracje na lato

Internet poza tym, że jest często bezdenną dziurą pełną g...a, albo używając web-speech'u "pełną spamu", jest też niekończącą się inspiracją. Jest też powodem dobrego śmiacia. Jak fale docierają do mnie nowe portale, kanały na youtubie... Uznałem, że podzielę się chociaż jednym z kanałów, którego jestem wielkim fanem.

RhettandLink

Moja przygoda z tymi dwoma fantastycznymi internetainer'ami zaczęła się od "Wojny na t-shirty" (4+ mln wyświetleń), którą zresztą sami później przetworzyli na potrzeby dla McDonalda i Coca-Coli. Chciałbym zaproponować oprócz tych szlagierów, moje najulubieńsze filmy:

1. Najlepszy przepis na Guacamole w sieci:


2. Krótka lekcja na temat Babeque


3. Ballada o magicznych latach 80-tych


Polecam właściwie obydwa kanały chłopaków. Jak dla mnie są jednymi z najbardziej kreatywnych gości w sieci. Najważniejsze, że nie tylko muzyka w ich wykonaniu jest świetna ale nawet proste vlogowanie.

1 komentarz:

Andrzej pisze...

Do ostatniego filmu
Kiedyś któryś z francuskich encyklopedystów zapytał najstarsza we Francji staruszkę: za którego króla żyło się jej najlepiej? Ona odpowiedziała, że za któregoś tam Ludwika.
On się zbulwersował. - Za tego tyrana.
Tak - odpowiedziała suszka - tylko, że ja wtedy miała 16 lat....
Ja wtedy też miałem ze 16 - 18 lat. I te czasy wspominam inaczej niż ta "satyra". Ludzie wtedy ze sobą rozmawiali, pili tanie wino, a Metallica to było coś! Nie to co teraz. Ostatnio zastanawiałem się jak mógł działać świat bez netu. A no mógł. Był inny. Może lepszy. Muzyka była inna - lepsza i była to muzyka. A na "placku" rzadkiej dyskietce do dziś przechowuję swoją pracę magisterską. I wiesz co? Nic mi tego nie odbierze, jak tej francuziej staruszce. :-)