poniedziałek, 12 lipca 2010

Nie nadążam z komentarzami

Tyle się dzieje, że ciężko zdążyć z komentarzem. Dwukrotnie źle wytypowałem Mistrza Świata. Najpierw miała to być Argentyna, później Niemcy. Mistrzem została po nudnym i brzydkim meczu Hiszpania, której niesłabnącą gwiazdą jest Torrres :) Niestety bardzo widoczny był sędzia, który nie był w stanie zapanować nad emocjami na boisku (nie wiem czy komukolwiek by się udało).

W ostatnią sobotę miałem przyjemność być na niesamowitym koncercie Beatelsów w krakowskim Żaczku. Było fantastycznie i bardzo Rock'n'Rollowo! Wyśpiewałem i wytańczyłem się za wszystkie czasy. Z dwóch zespołów wieczoru, bardziej przypadł mi do gustu zespół the Postman z Polkowic. Są naprawdę dobrzy!

Wybraliśmy prezydenta. No cóż. Nie ma co świętować, płakać chyba też nie ma co. Demokracja jest rozczarowująca gdy nie można dokonać pozytywnego wyboru tylko zawsze przez negatywną selekcję i to jeszcze oddawać głos z lekko zaciśniętymi zębami. Koloru naszej scenie dodaje tylko posłanka Kempa, która swoimi ostatnimi tekstami zasługuje na jakąś nagrodę.

Ostatnie teksty w wywiadzie dla Onetu w stylu:
  • "marszałek Komorowski nie jest dobrym człowiekiem – mówię to, tak zwyczajnie, po ludzku."
  • Jeśli Bronisław Komorowski jest naprawdę katolikiem, to powinien zostawić ten krzyż właśnie pod Pałacem Prezydenckim.
  • Zdjęcia i kwiaty w Sejmie na miejscach posłów PiS, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej, powinny leżeć przez rok lub do końca wakacji, a najlepiej do końca kadencji tego Sejmu.
  • dodatkowo wyraża obawę, że nie będzie już kontroli mediów i parlamentu. :) No tak, minęły stare dobre czasy. Dziwi mnie tylko, że pani poseł nie wie, że nic w przyrodzie nie ginie, to że z jej politycznego portfela zginęła kontrola mediów nie oznacza że w ogóle zginęła :) Już ktoś się o tę cenną monetę zatroszczy.
Oczywiście nie pozostaje dłużny poseł Palikot ale do jego idiotyzmów już niestety przywykłem :) No i tak nie potrafię się odnaleźć w nowej rzeczywistości gdzie Gierek jest patriotą, Kempa woli Wanderlicha od Schetyny, mają obowiązywać parytety a ropa w zatoce meksykańskiej ciągle się sączy.

Za dużo się dzieje, zbyt dużo nie rozumiem, dlatego chyba wolę Mistrzostwa Świata i oglądanie nowych filmów Reth&Link'a i mysteryguitarman'a od rzeczywistości :P

Brak komentarzy: