poniedziałek, 19 lipca 2010

Nie tacy zacofani

Są środowiska, które próbują mnie przekonać jaki to nie jestem zacofany i nie nadążam za zmieniającym się światem. A tu okazuje się, że do tej oświeconej części świata należy tylko 10 krajów (do niedawna 9). Chodzi o mój stosunek do małżeństw homoseksualnych.
Oczywiście ktoś zaraz powie, że gdzieś tam są jeszcze legalne jakieś związki partnerskie z ograniczonymi prawami itp. ale to już mniej istotne. Ilustracja pochodzi z GOOD.is Jeśli ktoś ma inne dane może cytować ale i tak nie uda się nikomu zmienić drastycznie obrazu Świata, który w tej konkretnej sprawie wciąż mówi prawie  jednym głosem NIE.

3 komentarze:

Andrzej pisze...

Dobre! Naprawdę dobre. Wykop to. Jak nie to ja wykopię.

Brainac pisze...

To na wykopie widziałeś? http://superpospolita.pl/2010/07/parada/ Urzekła mnie niezwykle trafna analogia. Dla mnie tłumaczenie, że jeśli pozwolimy na związki partnerskie, to skończy się to adopcją dzieci jest niemądre, tak samo jak zakładanie, że palenie marihuany wprost prowadzi do zażywania heroiny. A jeśli powody sprzeciwu są inne, to jest zwykły egoizm.

BJ pisze...

@Brainac:
Czytałem i stwierdzam, że naprawdę niezły. Bardzo zgramny zabieg retoryczny w niezłym wykonaniu :) Nie zmieni to jednak mojego postrzegania homoseksualizmu, zwłaszcza tego politycznie aktywnego :)
Mimo że brzmi to surrealistycznie (dla innych naiwnie) uważam, że do sytuacji jak z Superpospolitej, może naprawdę dojść. Rewolucja to przecież tylko zamiana miejsc. Czekam na kogoś kto zaproponuje nowe lepsze rozwiązanie a nie rewolucję. Mmam wrażenie, że po obu stronach barykady jest mnóstwo umiarkowanych ludzi, którzy są w stanie osiągnąć konsensus i życ w prawdziwej tolerancji, jednak zakrzyczeni są przez aktywistów z obu obozów. Te uwagi tyczą się zarówno frontów orientacji seksualnej, religii i wiary.

@Andrzej: Gdyby miało iść na wykop wolałbym jednak zweryfikować dane. Ale rozgość się jeśli tylko masz ochotę :)